Uzyskanie zadośćuczynienia za cierpienie

Uzyskanie zadośćuczynienia za cierpienie

 

Trzy lata temu w wypadku komunikacyjnym ostro ucierpiał mój tato. Kolejny rok był dla nas źródłem niezmiernych cierpień, bólu i prawdziwego stresu. W wyniku wypadku ojciec miał bowiem poważne problemy zdrowotne, do dziś nie może samodzielnie prowadzić codziennego, zwykłego życia, gdyż nawet przy prostych czynnościach wymaga pomocy.

Otrzymanie zadośćuczynienia za cierpienie

zadośćuczynienie za cierpienieMimo iż bardzo go kochamy, jest to dla nas uciążliwe, podobnie jak patrzenie na jego cierpienie. Ma dopiero 50 lat, dlatego jest przecież jeszcze młody i mógłby być w pełni sił, gdyby nie ten wypadek! Chcielibyśmy mu jakoś pomóc, wynająć osobę do wsparcia, ponieważ my mamy przecież pracę i nie możemy z niej zrezygnować, gdyż nie mielibyśmy się z czego utrzymać. Na szczęście okazało się, że rodzinom osób poszkodowanych w wypadku bardzo często należy się zadośćuczynienie za cierpienie. Oczywiście przyznaje je sąd i często toczy się to podczas długiego procesu, zakład odszkodowań nie bardzo chce bowiem wypłacać pieniądze, mimo iż one poszkodowanym się należą! Znajoma jednak powiedziała mi o istnieniu takich obiektów jak biura obsługi roszczeń ubezpieczeniowych, które wspierają w takich sytuacjach jak moja. Miałam nadzieję, że jak skontaktuję się z takim biurem, to uda nam się uzyskać zadośćuczynienie za cierpienie w kwocie choćby kilku tysięcy, które przeznaczylibyśmy na pomoc tacie. I tak się faktycznie stało. Choć cały proces trwał dosyć długo, bo ponad pół roku, w efekcie po odwołaniu zostały nam przyznane pieniądze za doznany ból i cierpienie.

Dzięki temu wiem, że warto walczyć o swoje prawa i cieszę się, że natrafiłam na biuro obsługi roszczeń ubezpieczeniowych, które zdecydowało się pomóc mojej rodzinie. Dochodzenie ubezpieczeń wcale nie musi kończyć się negatywną decyzją, często jest wręcz przeciwnie, co wiem na swoim przykładzie.